Home Zdrowie Zmiany nawyków żywieniowych

Zmiany nawyków żywieniowych

Happy woman cook with okay sign cut carrot-vintage concept

Zastanawiałaś się kiedyś nad odpowiedzią na pytanie: Czy jesz po to, aby żyć, czy żyjesz po to, aby jeść?

Odpowiedź na to przewrotne pytanie może stać się jednym z najważniejszych rozważań typu, co było najpierw – jajko, czy kura? Zastanawiali się nad tym już starożytni filozofowie, a pytanie o pierwszeństwo jajka bądź kury prowadziło bezpośrednio do pytania o sam początek życia i wszechświata. Jeść musimy – to jest bezsprzeczne. Tak jak musimy oddychać, a nad tym już się nie zastanawiamy (przynajmniej dopóki nie mamy problemów oddechowych). Jedząc, zaopatrujemy nasz organizm w siłę do życia. Pożywienia wymaga wszystko, co żyje – zarówno świat fauny jak i flory.

A zatem, czy ważne jest, co jemy? I jak jemy?

Człowiek uczynił z pożywiania się swoisty ceremoniał, który uprawia nie tylko w samotności, a nawet, przede wszystkim, jedzenie stało się elementem spotkań towarzyskich. I to już od czasów starożytnych – im wyższy poziom kultury, tym bardziej jemy dla towarzystwa, a nie dla odżywiania się. Skoro celebrujemy spożywanie posiłków, to na plan dalszy odsunęliśmy zagadnienie, co i ile jemy. Skoncentrowaliśmy się na smakach, zadośćuczynianiu naszemu podniebieniu (i goszczonych przez nas przyjaciół) oraz modzie. Poszukujemy wyrafinowanych potraw dla oka, podniebienia, poklasku. Czas, a raczej jego brak Coraz szybsze tempo życia, coraz mniej czasu na dla siebie, coraz dłuższe dojazdy do codziennych obowiązków, coraz więcej tych obowiązków, spowodowały popyt na „szybkie jedzenie”. Zgodnie z prawami ekonomii jest popyt, musi nastąpić podaż – rynek podsunął nam fast foody. Do tego typu barów wchodzimy, a gotowe jedzenie już na nas czeka – zjadamy i wychodzimy, nie zastanawiając się nad tym, co zjedliśmy, ważne, że żołądek został napełniony, ale czy odżywiliśmy się???

Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś

Jesteśmy zbudowani z takiego materiału, jakiego dostarczyliśmy na plac budowy naszego organizmu, który „zużywa się” z czasem i potrzebuje systematycznego odnawiania. Jeśli nasze posiłki są nieregularne, bez bogactwa różnorodnych składników, nasze ciało staje się konstrukcją pustaków, co znajdzie swoje odzwierciedlenie w niedomaganiach i chorobach, które są krzykiem rozpaczy naszego organizmu. Znacie z pewnością sytuację, kiedy do baku auta zatankujecie paliwo z podejrzanego źródła – silnik zaczyna się dusić, auto nie ma zrywu, w końcu może odmówić dalszej jazdy. Podobnie dzieje się z naszym organizmem odżywionym w niewłaściwy sposób – ważne, żeby odczytać sygnały, zanim nastąpi katastrofa.

Dobrze się odżywiać – co to znaczy?

Niełatwo jest samej sobie odpowiedzieć na to banalne, jak by się wydawało, pytanie. Każda z nas popełniła w swoim życiu inne błędy żywieniowe, bo to, że popełniła, chyba nie jest przedmiotem dyskusji? Jesteśmy dziećmi cywilizacji, skutki ponosimy wszyscy. Świadomość tych błędów powoduje, że zaczynamy szukać rozwiązań. Źródeł mamy całą masę – kobieca prasa, portale internetowe, internetowe wyszukiwarki, programy TV, firmy MLM zajmujące się dystrybucją suplementów diety zapraszające nas na pokazy, różnorodność cudownych diet, znów moda itd… Jak w tym gąszczu natarczywych propozycji wybrać dla siebie właściwe rozwiązania? Chciałybyśmy schudnąć (która nie chce?), wydaje się nam, że jemy mniej, a wcale nie chudniemy.

Dzwonią w którymś kościele, tylko w którym?

Już wiemy, że dzwonek alarmowy naszego organizmu rozdzwonił się na dobre. Mając szczątkową wiedzę na temat odżywiania, stajemy się poszukiwaczkami właściwego kierunku. A tu znów stajemy na drodze pełnej rozwidleń: dieta rozdzielna, dieta bezglutenowa, dieta zgodna z grupą krwi, dieta zgodna ze znakiem zodiaku, dieta Kwaśniewskiego, głodówka… Jak wybrać drogę, która byłaby dla mnie najlepsza? Gdzieś przeczytałyśmy, że jedząc mniej a częściej, wchodzimy na drogę właściwego odżywiania się, ale pozytywnych efektów nie widzimy. Głowa może rozboleć! STOP! Nie tędy droga…

Każda dziedzina życia ma swoich fachowców do pomocy

Czy, nie mając pojęcia o inwestycjach, sama zainwestowałabyś większą sumę pieniędzy w pierwszy fundusz, którego ulotkę reklamową znalazłaś w skrzynce pocztowej? NIE! Czy, nie mając pojęcia o prowadzeniu auta, wsiadłaś do auta i pojechałaś? I, wreszcie, nie mając pojęcia o medycynie, próbowałaś wyleczyć się z poważnej dolegliwości? Siebie, lub swoje dziecko? Gwarantuję, że odpowiedzią będzie: NIE!

Dietetyk jest osobą, której potrzebujesz

A skoro nie masz pojęcia, która dieta byłaby dla Ciebie najlepsza, co i jak jeść, aby odnieść zamierzony skutek – zwróć się do fachowca od żywienia. Dietetyk jest specjalistą, który może ukierunkować Twoje działania w zakresie właściwego odżywiania sią poprzez dobór diety skrojonej na Twoją miarę, czyli najlepszej dla Ciebie. Wyjaśni Ci wszystkie Twoje potrzeby, oceni stan Twojego organizmu i problem, jeśli jest. Tak ułoży program żywieniowy, abyś w spektakularny sposób poczuła się jak nowo narodzona i nie głodowała, bo tylko odpowiednio zbilansowana dieta jest gwarancją sukcesu np. podczas odchudzania.

Nabrałaś już pewności, że dietetyk jest tą osobą, której właśnie poszukujesz? Zajrzyj na stronę www.szukamdietetyka.pl Ja zajrzałam, a poniższy artykuł, zainspirował mnie do napisania tego tekstu.

Byt kształtuje świadomość a świadomość wykreowana przez naszego dietetyka niech kształtuje nasze zdrowe odżywianie się.