Home Lifestyle W gąszczu rodowych tajemnic. Recenzja książki „Urok późnego lata” Agnieszki Janiszewskiej

W gąszczu rodowych tajemnic. Recenzja książki „Urok późnego lata” Agnieszki Janiszewskiej

urok poznego lata

Rodzinne sekrety skrywane od pokoleń, świetnie rozpisana fabuła, wielka niespełniona miłość i pasjonująco opowiedziana historia rodowa sprawiają, że „Urok późnego lata” to doskonała powieść obyczajowa.

Adrianna Rawicka z domu Jurczyńska główna narratorka „Uroku późnego lata” to w momencie gdy ją poznajemy matka dwóch córek i babcia trójki wnucząt, z których z najmłodszą Ulą nie ma kontaktu. Ula jest córką Elizy młodszej córki Adrianny i Dezyderego Rawickich, która tuż przed wojną, w sierpniu 1939 roku, wyjechała wraz z mężem Ryszardem do Londynu. Przez lata wojennej zawieruchy i tuż po wojnie Eliza nie kontaktuje się z rodziną pozostawioną w Polsce. Nie odpisuje nawet na listy i odmawia przyjazdu nawet na wieść o chorobie i nieuchronnie zbliżającej się śmierci ojca, z którym była bardzo związana jako dziecko.

Co sprawiło, że w jej sercu zakorzeniła się taka niechęć do ojca? Dlaczego całkowicie zrezygnowała z kontaktów z rodziną? Co sprawiło, że zbywa własną córkę lakonicznymi odpowiedziami za każdym razem, gdy ta zapyta matkę o rodzinę?

Tajemnicza historia relacji Elizy i jej matki Adrianny to nie jedyny rodzinny sekret skrywany od lat. „Urok późnego lata” to powieść pełna zaskakujących zwrotów akcji, ciekawych charakterów, miłości, której na drodze stoi poczucie obowiązku wobec rodziny oraz niedopowiedzeń kształtujących relacje międzyludzkie.

Agnieszka Janiszewska zgrabnie i bez zbędnych ozdobników prowadzi czytelnika przez meandry życia Adrianny, pozwalając poznać motywy jej działania oraz towarzyszące jej emocje. W doskonały sposób maluje portret psychologiczny bohaterki, na której najmłodsze lata życia spędzone w domu bez miłości pogrążonym w żałobie po śmierci młodszego brata wywarło ogromny wpływ. Można powiedzieć, ze to właśnie trudna relacja z matką obsesyjnie pragnąca miłości ojca.