Home Zdrowie Twoja skóra po leczeniu sterydami – problemy pacjentów po kortykoterapii

Twoja skóra po leczeniu sterydami – problemy pacjentów po kortykoterapii

dlugi-wisiorek

Współczesna medycyna potrafi czynić prawdziwe cuda i powinniśmy być jej za to wdzięczni , jednak nieszczęśliwe wypadki, urazy, infekcje i powikłania wymagają nierzadko szczególnego, drastycznego leczenia, które nie jest obojętne dla naszego organizmu. Czasem po prostu nie ma wyjścia – należy podać lek, który ma określone uboczne skutki. Terapia kortykosteroidami jest jednym z takich środków radzenia sobie z dolegliwościami. Na szczęście istnieją sposoby na zneutralizowanie niepożądanych efektów.

Nadnercza w akcji

Kortykosteroidy nie są substancjami sztucznymi, niewystępującymi w przyrodzie. Przeciwnie – codziennie sami produkujemy je sami codziennie i nie bez przyczyny. Gruczołami, które wydzielają te związki do krwi są nadnercza – narządy znajdujące się nad nerkami. Dzielą się one na korę i rdzeń. Kortykosteroidy syntetyzowane są w korze, stąd zresztą ich nazwa (łac. cortex – kora). Kora ta posiada teoretycznie możliwość syntezy wszystkich hormonów steroidowych i podzielona jest na trzy warstwy, które różnią się zarówno strukturalnie, jak i czynnościowo: kłębkowa ta, pasmowata i siateczkowata. Najważniejsze spośród kortykosteroidów to syntetyzowane w warstwie pasmowatej glikokortykosteroidy i mineralokortykosteroidy wydzielane głównie z części kłębkowatej. Największą aktywność wykazują m.in. aldosteron należący do mineralokortykosteroidów oraz glikokortykosteroidy – kortyzol i kortykosteron. Warstwa siateczkowata pełni z kolei głównie funkcję syntezy hormonów płciowych.

Fizjologiczne steroidy

Aby wiedzieć co przyjmujemy na nasze dolegliwości warto dowiedzieć się w jakich procesach biorą udział kortykosteroidy. Mineralokortykosteroidy, a więc głównie aldosteron mają za zadanie modulować do potrzeb organizmów gospodarkę jonową, głównie poprzez zwiększanie wydalania sodu z moczem, co ma zresztą wpływ na ciśnienie krwi. Właściwie mówiąc o kortykoterapii chodzi nam natomiast głównie o leczenie przy użyciu glikokortykosteroidów, które fizjologicznie działają np. stymulująco na rozkład białek we wszystkich komórkach oprócz wątroby. Możliwe jest dzięki temu pozyskanie z nich dodatkowej energii w postaci glukozy. Oprócz tego kortyzol i kortykosteron wpływają na pobudzenie procesów lipolizy, czyli rozkładu tkanki tłuszczowej, powodując wzrost stężenia kwasów tłuszczowych we krwi i umożliwiając ich wykorzystanie do procesów, w których zużywana jest energia. Odmiennym z kolei działaniem tych hormonów jest hamowanie procesów zapalnych poprzez zmniejszanie przepuszczalności najmniejszych naczyń ograniczając możliwość przenikania białych krwinek warunkujących odpowiedź obronną organizmu. Zwrotnie hamują również powstawanie mediatorów zapalenia i aktywność grasicy.

Sterydy z zewnątrz

Kortykosteroidy wykorzystywane są dziś w przeróżnych dziedzinach medycyny, szczególnie w transplantologii, leczeniu alergii, hematologii, radzeniu sobie z reumatyzmem czy chorobami wewnętrznymi. Podawane są również różną drogą: doustnie, doodbytniczo, dospojówkowo, zewnętrznie w chorobach skóry lub iniekcyjnie – domięśniowo, dożylnie lub dostawowo. Bywa czasem niestety tak, że terapia ma skutki uboczne porównywalne z chorobą, która doprowadziła do jej zastosowania. Powikłania mogą być bardzo poważne – mowa przykładowo o owrzodzeniach cewy pokarmowej, szczególnie żołądka oraz dwunastnicy, gdzie mamy do czynienia zazwyczaj z krwawieniem i perforacją. Innymi poważnymi następstwami mogą być krwotoczne skazy wskutek kruchości naczyń, ograniczenie działania układu immunologicznego prowadzące do licznych zakażeń bakteryjnych bądź grzybiczych oraz deformacje i nieprawidłowa struktura kości ułatwiająca ich złamanie. Do widocznych gołym okiem objawów nadczynności kory nadnerczy lub ich nadwyżki w wyniku terapii należy rozregulowanie cyklu miesiączkowego u kobiet, wynikający ze wzmożonego rozkładu białka ograniczony wzrost u dzieci, a także otyłość i rozstępy.

Pomoc dla skóry

Choć lekarz sam powinien przepisać nam odpowiednie leki wspomagające terapię kortykosteroidową, istnieją preparaty, które w niektórych przypadkach mogą okazać się świetnym uzupełnieniem terapii. Należy bowiem wspomnieć o tym, że bardzo często obok powyższych, cięższych oznak zaburzenia poziomu hormonów występują niezbyt groźne, choć nieprzyjemne, zmiany alergiczne oraz zapalenia skóry. Przykładem leku łagodzącego takie zmiany jest Diprobase dostępny w formie maści lub kremu, których skład można znaleźć na stronie consumerhealth.bayer.com.pl . Ich zastosowanie należy skonsultować z lekarzem, który powinien dla nas wybrać odpowiednią formę preparatu. Oba warianty zawierają podobne komponenty – wazelinę białą oraz ciekłą parafinę, jednak forma kremu dzięki zawartości wody i emulgatorów jest bardziej miękka i mniej tłusta.

Jeśli borykasz się z problemami, których jedynym lekarstwem są kortykosteroidy i męczą Cię jego następstwa – na pewno istnieje bardzo dużo osób w podobnej sytuacji. Szczególnie w Internecie wiele osób chętnie dzieli się swoimi przeżyciami i doświadczeniami, z których warto czerpać wskazówki. Pamiętaj jednak, że ostatecznie swoje spostrzeżenia, a szczególnie decyzje należy przedyskutować z lekarzem.