Home Lifestyle Trzymająca w napięciu opowieść o ambicji – recenzja książki Joanny Opłat- Bojarskiej „Słodkich snów Anno”

Trzymająca w napięciu opowieść o ambicji – recenzja książki Joanny Opłat- Bojarskiej „Słodkich snów Anno”

15226374_1833725093570525_1846420575_n

Słodkich snów Anno od pierwszych stron fascynuje akcją. Intryga rozgrywająca się na łamach książki prowadzi opowieść już od jej pierwszych stron, przez co książkę czyta się z dużym zaciekawieniem i szybko.

Anna Rogozińska to pewna siebie, atrakcyjna kobieta całkowicie pochłonięta przez karierę zawodową. Ambitna dziennikarka śledcza wpada na trop afery związanej ze środowiskiem lekarskim. Anna zrobi wszystko aby odkryć sedno prawdy, jest skłonna poświecić nawet życie rodzinne. Jaką rolę odgrywają mężczyźni w jej życiu, kim jest Łukasz? Czy członkowie rodziny Rogozińskiej mogą pełnić ważną rolę w wydarzeniach? Czym skończy się i jakie konsekwencje przyniesie wywiad z mordercą? Trzy zabójstwa, korespondencja z tajemniczym Bezdennym Kapelusznikiem, największa katastrofa w powojennej historii polskiej kolei pod Ołtarzynem to temat przewodni książki.

Zarówno silna postać Rogozińskiej  jak i jej opowieść pozostawia kilka otwartych pytań. Ile trzeba stracić, w drodze do celu, aby zyskać sens i wartość swojego życia? Na to pytanie odpowiedzieć musimy sami. Opowieść o telewizyjnej trzydziestoparoletniej dziennikarki śledczej wprowadza do pierwszego tomu obyczajowo-kryminalnej serii Joanny Opiat-Bojarskiej.

Książka Joanny Opiat-Bojarskiej to nie tylko dobrze skrojona historia ambitnej dziennikarki. To opowieść, która skłaniała mnie do refleksji nad definicją ambicji.
Kiedy przekraczamy granice zdrowej ambicji? Kiedy ambicja staje się chorobliwa i nas niszczy?
Zdrowa ambicja jest siłą napędową człowieka; skłania nas do wyznaczania celów i sukcesywnego dążenia do ich realizacji. Zdrowa ambicja wiąże się z poszanowaniem dla własnego honoru i godności.
Kiedy ambicja staje się destrukcyjna i prowadzi do stawiania wygórowanych nieosiągalnych celów? Czy perfekcjonizm i walka o bycie najlepszym nie wyzwala w nas poczucia przymusu wywołanego lękiem i strachem przed przeciętnością. Czy unikanie błędów i dążenie do doskonałości nie jest przypadkiem narzędziem manipulacji chroniącym neurotyczne ja osoby?

Katarzyna Kotecka