Home Uroda Słynne perfumy, które pachną jak ogród… warzywny

Słynne perfumy, które pachną jak ogród… warzywny

3slynne-perfumy-ktore-pachna-jak-ogrod-warzywny

Gdy w 2005 roku na rynku pojawiły się perfumy Hermes o zapachu pomidora i marchewki, wydawało się, że to jednorazowe szaleństwo. Okazuje się jednak, że aromaty jak z przydomowego ogródka umiejętnie połączone z bardziej tradycyjnymi nutami sprawdzają się świetnie i nadają mieszankom wyjątkowego charakteru.

Owoce w perfumiarstwie stosowane są od dziesięcioleci, a cytryna czy pomarańcza należą do naszych ulubionych aromatów. Podobnie znane z grządki zioła jak tymianek, mięta czy kolendra. Jednak warzywa jak dotąd stanowiły pewnego rodzaju tabu w perfumiarstwie.

Kiedyś mogły kojarzyć się z czymś banalnym. Zarówno arystokracja, jak i zabiegani mieszkańcy XIX-wiecznego Paryża czy Mediolanu, nie chcieli mieć styczności z zapachami z kuchni i ogrodu. Dziś to się zmienia. Mieszkańcy miast zaczynają tęsknić za autentycznymi aromatami warzyw, znanymi ze słonecznych popołudni spędzonych na wsi w dzieciństwie.

1slynne-perfumy-ktore-pachna-jak-ogrod-warzywny

Perfumy Hermes nie były pierwsze

Przed perfumami Hermes warzywne nuty trafiały tylko do nielicznych zapachów marek niszowych, często produkowanych w bardzo ograniczonej liczbie egzemplarzy. Opierały się często na zupełnie niekojarzących się z perfumerią zapachach, jak w dziełach marki o wiele mówiącej nazwie CB I Hate Perfume, In The Summer Kitchen.

To coś dla osób, które nie lubią duszących zapachów z popularnych flakoników i bardzo poważnie traktują modny dziś zwrot w stronę natury. W buteleczkach znaleźć można poza warzywami zapach drewna, mający kojarzyć się z dębowym stołem kuchennym, a także świeżego, wiejskiego powietrza.

Skąd wziął się zapach perfum Hermes?

Popularne marki stosują warzywa z większym wyczuciem, pozwalając nimi cieszyć się również osobom, które nie mają nic przeciwko tradycyjnym zapachom. Byredo Seven Veils w oryginalny sposób wydobywa słodycz z marchewki, pikantność różowego pieprzu i ciepło z wanilii. Do dziś broni się też Eau de Campagne Sisley, w którym zawarto charakterystyczny aromat pomidorowych liści tuż obok bazylii.

2slynne-perfumy-ktore-pachna-jak-ogrod-warzywny

Jednym z pierwszych zapachów popularnych tego typu były perfumy Hermes. Założeniem było uchwycenie aromatu, jaki czujemy, gdy po deszczu otwieramy okna i wychodzimy do ogrodu. Zroszone liście kardamonu i kolendry zaczynają wydzielać pod wpływem słońca więcej zapachu niż zwykle. Wystarczy przejść obok grządek, by poczuć woń pomidorów i świeżej marchwi. Aby nie było zbyt warzywnie, perfumy Hermes pachną też cynamonem, piżmem i kadzidłem, co stanowi zwrot w stronę nieco bardziej klasycznej sztuki perfumeryjnej.

W perfumach Hermes znajdziesz też rabarbar

Flakon perfum Hermes to subtelna zieleń ukryta w niepozornej buteleczce, prawdopodobnie po to, by nie stanowić konkurencji dla zawartości opakowania. Znawcy uwielbiają zapach perfum Hermes, za który odpowiada Jean-Claude Ellena, wcześniej znany jako „nos” m.in. w Bvlgari. Marka ma też na koncie jeszcze jedne „warzywne” perfumy czyli Hermes Eau de Rhubarbe Ecarlate, w którym można wyczuć rabarbar. Podobny zabieg później wykorzystano też w popularnych Aura Mugler.