Home Design i wnętrze Skąd wzięły się postery?

Skąd wzięły się postery?

printerrier

Pojęcie postera znamy już od co najmniej kilkudziesięciu lat. W tym czasie jednak ulegało pewnym przeobrażeniom – zwłaszcza interpretacyjnym. Dziś każdy może pochwalić się tym, że elementami wystroju jego domu są piękne postery przedstawiające martwą naturę lub abstrakcję. Owszem – w mowie potocznej możemy to określenie zastosować. Okazuje się jednak, że tak naprawdę typowy poster jest zupełnie czymś innym…

Przyszły ze świata nauki

Prawdopodobnie nie wszyscy o tym wiedzą, ale postery po raz pierwszy pojawiły się na… konferencjach naukowych. Ich zadaniem była graficzna prezentacja wyników badań i odkryć naukowych. Na tego typu zebraniach zawsze jest wydzielony czas, podczas których postery są oglądane, a ich właściciele są zagadywani na tematy, których dotyczą ich dzieła. Jako że wszystko odbywa się w ściśle określonym, naukowym środowisku, dyskusje są merytoryczne i treściwe, jednak każdy stara się, by jego poster był wykonany prawidłowo nie tylko pod względem treści, ale też wizualnym. Celem tworzenia posterów zawsze było ułatwienie prezentacji wniosków z badań, nigdy szczegółowa prezentacja danego zagadnienia, dlatego nie podlegają one recenzji naukowej. Pierwsze postery na konferencjach pojawiły się w połowie XX wieku i używane są do dziś. Choć samo pojęcie postera przeniknęło w dużym stopniu do mowy potocznej i dla wielu osób oznacza dziś po prostu plakat ścienny.

Poster jako plakat

Obecnie w mowie potocznej poster funkcjonuje jako zamiennik plakatu – zwłaszcza tego ozdobnego, który możemy powiesić na ścianie. I choć z punktu widzenia definicji założenie to jest błędne, to w zasadzie nie powoduje żadnych negatywnych konsekwencji – w końcu zarówno w produkcję dobrej klasy postera, jak i plakatu wkłada się dużo pracy (graficznej czy copywriterskiej) i obydwie te formy przekazu skierowane są na ujęcie pewnego wycinka rzeczywistości oraz zaciekawienie widza. Więc jeśli mówisz, że masz na ścianie poster, to nie musisz chyba czuć wielkich wyrzutów sumienia, że nie ma na nim tabelek z excela i podsumowań obserwacji laboratoryjnych.

Sama kultura wieszania plakatów w domach nie jest zresztą niczym nowym, choć w ostatnich latach wkroczyła na zupełnie inny poziom. Teraz w naszych przedpokojach, salonach czy sypialniach znajdują się prawdziwe, małe dzieła sztuki. To już nie są papierowe plakaty wyrwane z rozkładówki Bravo Sport, ale wysokiej jakości nadruki włożone w antyramę. Ich rozmiar i temat, jaki przedstawiają, jest praktycznie dowolny. Obecnie na rynku największym powodzeniem cieszą się zwierzęta i ogólnie pojęta natura, wizerunki znanych osób, postaci znanych w popkulturze, a nawet słynne cytaty. Wszystko to zapisywane lub malowane w bardzo oryginalny, niestandardowy sposób, co czyni konkretne pomieszczenie zupełnie wyjątkowym, z indywidualnym charakterem.

Kiedyś postery kojarzone były wyłącznie z graficzną prezentacją badań naukowych. W czasach, gdy konferencje branżowe odbywały się dużo rzadziej, a ludzie nie mieli dostępu do nowoczesnych komputerów, tego typu dzieła wykonywało się ręcznie, tuszem, z dużą pieczołowitością. Dziś posterem często nazywamy plakaty naścienne i choć sposoby ich produkcji wyewoluowały, to nadal możemy mówić o rzeczy, która zachwyca nasze oko i jest w stanie ubarwić praktycznie każde wnętrze. Warto jednak wiedzieć skąd tak naprawdę wzięła się nazwa postera i do czego w swojej ścisłej definicji nawiązuje – choćby po to, by móc zabłysnąć wiedzą przed znajomymi.

Check Also

Nowe meble biurowe polskich designerów

Tomek Rygalik, Krystian Kowalski, Przemysław „Mac” Stopa to nazwiska znanych polskich desi…