Home Lifestyle Problem przybierania na wadze polskich dzieci

Problem przybierania na wadze polskich dzieci

znakowanie-produktow

Coraz częściej w mediach poruszany jest temat szybkiego przybierania na wadze polskich dzieci. Lekarze biją na alarm, bowiem z roku na rok liczba ta nieustannie wzrasta. Problem tycia dotyczy dzieci w różnym wieku – zarówno szkolnym, przedszkolnym, a także przed 3 rokiem życia.    

Z czego wynika ten problem?

Przede wszystkim są to złe nawyki żywieniowe, jakie panują w domu. Powtarzanie przez rodziców, że warzywa i owoce są zdrowe nie wystarczy – musi za tym pójść właściwe postępowanie. Rodzice powinni  zadbać o to, aby były one w domu zawsze dostępne i wykorzystywane do gotowania.

Niewątpliwie na dzieci czyhają również „niebezpieczeństwa” w sklepikach szkolnych i sklepach spożywczych. Bogaty asortyment i reklamy jedzenia na pewno wzmagają apetyt na niezdrowe jedzenie. Kolorowe opakowania kuszą wyglądem i trudno obok sklepowych półek przejść obojętnie. Bardzo często nawet dorośli nie zwracają uwagi na dane zawarte na produktach. Szkoda, bowiem dostarczyć one mogą wiele przydatnych informacji, np. na temat ilości kalorii czy tłuszczów zawartych w kupowanym produkcie. Znakowanie produktów spożywczych odbywa się według obowiązujących przepisów i w trosce o zdrowie konsumentów producent zobowiązany jest do podania danych nt. wartości odżywczej, składników czy kategorii składników.

Problem otyłości wśród dzieci wynika również z braku uprawiania sportu. Dzieci po prostu nie lubią ćwiczyć, o czym świadczą liczne zwolnienia lekarskie jakie przynoszone są na lekcje wychowania fizycznego. Na szczęście sprawa ta została dostrzeżona i obecnie prowadzone są ciekawe akcje, których celem jest zmobilizowanie dzieci do ruchu. Jedną z nich jest „STOP zwolnieniom z w-f”.

Myśląc o rozwiązaniu tego problemu również warto jest rozpocząć edukację rodziców i dziadków. Bo to oni w głównej mierze są odpowiedzialni za niezdrowe nawyki żywieniowe. Niestety ciągle – szczególnie wśród dziadków panuje przekonanie, że dziecko grubsze to dziecko zdrowe.