Home Bez kategorii Premiera pełnego sprzecznych namiętności spektaklu „Być jak Elizabeth Taylor”

Premiera pełnego sprzecznych namiętności spektaklu „Być jak Elizabeth Taylor”

byc-jak-elizabet-taylor
Elizabeth Taylor wielka gwiazda  i silna kobieta targana namiętnościami. Na taką właśnie wybuchową mieszankę może liczyć każdy kto wybierze się do teatru na spektakl „Być jak Elizabeth Taylor”

Widzowie odbierali ją jako wspaniałą, utalentowaną gwiazdę kina, a miliony kobiet na całym świecie marzyły o tym by przez fryzurę, sposób ubierania, czy makijaż choć odrobinę upodobnić się do swojej idolki.

Jej pełne sukcesów i nagród życie wydawało się być idealne, a małżeństwo ze znanym aktorem Richardem Burtonem pełne opływającej w luksus niczym nieograniczonej miłości.

Oglądając spektakl „Być jak Elizabeth Taylor” w reżyserii Jakuba Przebindowskiego poznajemy prawdziwą Elizabeth, kobietę pewną siebie i bardzo, ale to bardzo potrzebująca miłości, akceptacji i zrozumienia. Kobietę pełną sprzeczności; silną, a jednocześnie niezwykle wrażliwą i kruchą emocjonalnie.

W spektaklu, którego premiera odbyła się 7 września w warszawskim Teatrze IMKA w tytułową rolę wcieliła się Małgorzata Foremniak, która moim zdaniem, doskonale wczuła się w złożony charakter postaci doskonale oddając całe bogactwo emocji i namiętności nią targających.

Elizabeth nie jest jednak sama, towarzyszy jej ukochany Richard Burton (Paweł Deląg), który mimo ogromnych starań nie dotrzymuje kroku żonie. Wywołuje to w nim głęboką frustracje, z którą chcąc walczyć zwraca się o pomoc do psychologa , a późniejszego terapeuty pary Tony’ego Slowersa granego przez Sambora Czarnotę.

Na scenie zobaczymy także Martynę Kliszewską wcielającą się w kilka różnych postaci.

W zależności od indywidualnych doświadczeń widz odniesie inne wrażenia. Jestem jednak przekonana, że nikt nie pozostanie niewzruszony. Tym bardziej, że dzięki doskonałej obsadzie i fenomenalnej grze aktorskiej całego zespołu sztuka niezwykle silnie oddziałuje na emocje.

Mimo całego tragizmu sytuacji sztuka obfituje w wiele zabawnych dialogów, a humor sytuacyjny rozładowuje napięcie sprawiając że spektakl ogląda się niezwykle przyjemnie.
Warto zobaczyć  „Być jak Elizabeth Taylor” , tym bardziej, że pokazane w niej uniwersalne prawdy zasługują na dłuższą chwilę refleksji i głębsze przemyślenie.