Home Styl Martensy – ciekawostki o kultowych butach

Martensy – ciekawostki o kultowych butach

martensy

Martensy to prawdziwa legenda obuwniczego świata, która mimo upływu lat nigdy się nie starzeje. Mimo że czasy młodzieżowych subkultur zakochanych w muzyce alternatywnej minęły bezpowrotnie, w charakterystycznych glanach wciąż chodzą przedstawiciele różnych pokoleń. Marka Dr Martens od 1949 roku do dziś zrobiła ogromny progres i w 2017 z pewnością może pochwalić się bogatą i różnorodną ofertą, stylem, który zdecydowanie przetrwał próbę czasu oraz światową rozpoznawalnością. Czego jeszcze nie wiecie na temat Doc Martens?

Nazwa Dr Martens nie jest przypadkowa. Pomysłodawcą i założycielem brandu był bowiem niemiecki lekarz – Dr Klaus Martens (pisany przez „a” umlaut). Podczas wypadu na narty w Alpach Martens doznał kontuzji stopy i zrozpaczony brakiem przynoszącego ulgę obuwia, wymyślił model buta, który opierał się na bardziej miękkiej podeszwie z gumowych opon z zastosowaniem… poduszki powietrznej. Był to początek wielkiej przygody z projektowaniem butów.

Pierwsze buty z poduszką powietrzną w podeszwie? Większość z nas bez zastanowienia odpowie: oczywiście Nike Air Max! Jednak ten system ze sprzężonym powietrzem, zwany inaczej AirWair stosowany jest w Martensach od 1949 roku, czyli na długo przed powstaniem pierwszych Nike Air Max.

Dlaczego większość ludzi uznaje Dr Martens za firmę z Wielkiej Brytanii? Trzeba przecież przyznać, że design Martensów jest jak wyjęty żywcem z ulic Londynu. I taka jest prawda. Dr Martens miał świetny pomysł na biznes obuwniczy, jednak to brytyjska firma Griggs zaczęła wcielać go w życie, poprzez ubranie super wygodnej podeszwy w charakterystyczny design – żółte szwy, z reguły gładka skóra, mocne sznurowania i ciekawe wzornictwo to zasługa projektantów z Wielkiej Brytanii. Można więc powiedzieć, że Dr Martens to mariaż niemiecko-brytyjski.

Zanim Martensami zainspirowali się skinheadzi i wielbiciele punku, były one ulubionymi butami gospodyń domowych. Legendy głoszą, że panie zajmujące się domem wprost zakochały się w ponadprzeciętnej wygodzie, jaką zapewniały charakterne buty i nosiły je z ochotą i długo wyczekiwanym uczuciem komfortu. Dopiero później – w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych modę na Martensy zaczęli rozpowszechniać tacy wielcy świata muzyki, jak Iggy Pop. Dzięki nim Dr Martens zyskał światową sławę, która nawet jeśli kiedyś miałaby się skończyć, na zawsze zostanie zapisana na kartach historii mody!

To fakt, że o Martensach nie sposób zapomnieć, nawet jeśli będą już tylko mglistym wspomnieniem z ubiegłego wieku. Co ciekawe, tak właśnie mogło się stać na początku nowego stulecia. W latach dwutysięcznych zupełnie niespodziewanie szum na Martensy przeminął, a firma stanęła na skraju bankructwa. Ratunkiem okazały się…. Niezwykle dziś modne kolaboracje marki obuwniczej z projektantami mody! Specjalista z firmy Griggs zaangażował do współpracy Jeana Paula Galtiera, Jimmy’ego Choo czy Rafa Simonsa. Marka odświeżyła swoje projekty, a ludzie ponownie zakochali się w glanach!

Czy moda na Martensy kiedykolwiek przeminie? Prawdopodobnie zawsze będą miały one swoją wierną rzeszę fanów. Dr Martens spisał się na medal, łącząc pomysłowy system wzmacniający komfort noszenia z brytyjskim designem! Jeśli też chcecie mieć swoją parę, znajdziecie ją na symbiosis.com.pl/marki/dr-martens.