Home Uroda Kremy, serum, glinki… Praktyczny przewodnik po damskich kosmetykach – dla mężczyzn

Kremy, serum, glinki… Praktyczny przewodnik po damskich kosmetykach – dla mężczyzn

lip-balm-2562353_1920(1)

Półki w drogeriach uginają się od różnorodnych kosmetyków – zwłaszcza w damskiej części sklepu. Co ma zrobić biedny facet, który na liście zakupów zauważył hasło „krem do twarzy”? Jak poradzić sobie z wyzwaniem, jakim jest rozróżnienie glinki od maseczki? I czym do licha jest serum?! Jeśli te pytania padają w Twojej głowie (lub też z ust), ten przewodnik jest właśnie dla Ciebie.

Krem do twarzy, do rąk, do…

Krem – podstawowy kosmetyk w każdej damskiej kosmetyczce. To produkt pierwszej potrzeby! Krem służy codziennej pielęgnacji twarzy, rąk… lub też tego, co zostało zapisane na opakowaniu.

Nie wystarczy jednak zgarnąć z półki po prostu „kremu” ! Różnią się one nie tylko miejscem stosowania (wspomniana już twarz, ręce lub inna część ciała), ale także mocą filtrów SPF czy efektem (matowienie, nawilżanie, itp.). Różnego rodzaju kremy (i inne kosmetyki) znajdziesz na stronie www.triny.pl, unikając wyprawy do drogerii.

Kremy mogą być dedykowane konkretnym rodzajom skóry (sucha, normalna, mieszana, tłusta?), mogą też być przeznaczone do stosowania tylko na dzień lub tylko na noc – w innym razie przyniosą przecież efekt odwrotny od zamierzonego.

Serum – skoncentrowany krem?

Wbrew nazwie serum nie ma nic wspólnego z serem. Ma natomiast wiele cech podobnych do kremu: odżywia i regeneruje skórę, nawilża i poprawia jej wygląd.

Czym więc różni się serum od kremu? Otóż mocą działania – zazwyczaj zawiera ono silnie skoncentrowane składniki odżywcze oraz substancje aktywne, dlatego też jego działanie jest bardziej ukierunkowane. Na opakowaniu znajdziesz informację, czy jest to serum spowalniające starzenie, wygładzające zmarszczki czy też naprawiające wszystko, co tylko się da.

Serum rozpoznasz jednak przede wszystkim po cenie. Jako że działa intensywniej, nie stosuje się go na co dzień (a jedynie od święta), jest to także kosmetyk droższy od kremu.

Maski vs glinki

Maski, glinki… Działają w podobny sposób. Kobiety nakładają je na twarz, przez kilkanaście/kilkadziesiąt minut wyglądają jak zombie, zmywają mazidło z twarzy i nagle są piękne. Glinki są pochodzenia naturalnego i niekoniecznie od razu po zakupie mają już konsystencję maski.

Dobierane są przez kobiety w zależności od cery, stanu skóry oraz miejsca aplikacji. Na drogeryjnych półkach znajdziesz maseczki nawilżające, ściągające/oczyszczające, wygładzające/ujędrniające, liftingujące, uspokajające/tonizujące… i pewnie wiele innych. Glinki mogą natomiast być rozróżniane ze względu na ich kolor lub właśnie działanie: zielona glinka odtłuszcza i koi, czerwona oczyszcza i zwęża naczynka, żółta jest przeznaczona dla skóry dojrzałej, biała regeneruje skórę.

Maseczki stosuje się od kilku razy w tygodniu do kilku razy w miesiącu, w zależności od stanu skóry i rodzaju kosmetyku.