Home Lifestyle Jak oszczędzać wodę i jak zaangażować w to dzieci?

Jak oszczędzać wodę i jak zaangażować w to dzieci?

Close up hands of children Washing hands with soap under the faucet with water. clean and Hygiene concept.

Woda wpływa na niemal każdy aspekt naszego życia i jest nam niezbędna do egzystencji. Choć jej światowe rezerwy wydają się ogromne, słodka woda pitna stanowi zaledwie kilka procent całej objętości wód na ziemi, a i tak jej zasoby mogą wkrótce zmaleć w związku z ociepleniem klimatu. Dlatego oszczędzanie wody powinno być codziennym nawykiem każdego z nas, a także jednym z priorytetów w edukacji proekologicznej młodego pokolenia.
Oszczędzanie wody na poziomie gospodarstwa domowego nie wymaga wielu wyrzeczeń, a przynosi wymierne korzyści zarówno naszemu budżetowi, jak i środowisku. Jeśli dodatkowo zaangażujemy w nie dzieci, stworzymy im okazję do przyswojenia pożytecznych nawyków, które będą stosować do końca życia, przyczyniając się tym samym do dobrostanu naszej planety.

Jak zacząć oszczędzać wodę?

Wspólne rodzinne oszczędzanie wody warto zacząć od wytłumaczenia dziecku, dlaczego powinniśmy to robić. Metodycy zajmujący się edukacją proekologiczną radzą, by na początek wspólnie z dzieckiem:

• zastanowić się nad drogą, jaką pokonuje woda, zanim dotrze do kranu;

• omówić sytuacje, w których woda jest nam niezbędna (np. picie, gotowanie, kąpiel, pranie, podlewanie roślin);

• porozmawiać o zastosowaniu wody w rolnictwie oraz produkcji artykułów codziennego użytku i żywności.

Chcąc zaszczepić w dziecku troskę o zasoby naturalne często podkreślajmy, że oszczędzanie wody jest konieczne i przytaczajmy proste przykłady pokazujące praktyczne przełożenie braku wody na różne dziedziny życia. Warto odwoływać się do sytuacji, które młody umysł przyjmie ze zrozumieniem i empatią, np. do uwielbianej przez dzieci przyrody. Wspomnijmy, że jeśli nie zadbamy wspólnie o zasoby wodne, jeziora i rzeki zaczną wysychać, na czym ucierpią rośliny oraz zwierzęta. Dodajmy, że na brak wody cierpią też ludzie mieszkający w krajach o gorącym klimacie.

Możemy też do dyskusji z dziećmi przemycić aspekt ekonomiczny. Katarzyna Muzyka-Jacheć, project manager i pedagog z Czepczyński Family Foundation radzi, by w rozmowach z dziećmi zwrócić uwagę na to, jak niezwykle istotna jest w tym zakresie rola wody, w kontekście sytuacji ekonomiczno-finansowej. – Klimat się zmienia, poziom wód podziemnych maleje, co też wpływa na ilość i cenę wody. Nie jest to zasób, który możemy uznać za pewnik. Z małymi dziećmi możemy rozmawiać o finansach już na etapie przedszkolnym. – Dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje i potrafią zrozumieć wiele kwestii, które my odbieramy jako tematy trudne, zarezerwowane dla dorosłych – dodaje. Możemy w bardzo łatwy sposób wytłumaczyć im wartość wody. Wystarczy nalać wody do kilku szklanek i przedstawić, że na więcej szklanek nie mamy już pieniążków. Zatem tę szklankę zarezerwujemy na ugotowanie zupy, tę na umycie głowy, a tę po prostu do picia. Dzieci są wzrokowcami, bardziej zrozumieją obraz niż myśl. Pamiętajmy, że uświadomienie dzieciom wartości wody to tylko jedna strona medalu. Druga strona to wyrobienie w nich nawyku jej oszczędzania i prawidłowego gospodarowania. Tak jak uczymy dzieci oszczędzania pieniążków, tak też uczmy oszczędzania tego, co nam oferuje matka natura. Im szybciej tę naukę zaczniemy wdrażać, tym lepiej.

Sposoby na oszczędzanie wody

Istnieje wiele sposobów na codzienne oszczędzanie wody, których można nauczyć już kilkuletnie dziecko. Zacznijmy od tych najprostszych:

1. Zakręcanie kranu po umyciu rąk – uświadamiajmy dziecku, że każda zmarnowana kropla wody to wielka strata, dlatego po umyciu rąk powinno ono sprawdzać, czy kran jest dobrze dokręcony i nie kapie z niego woda.

2. Oszczędna kąpiel – pokażmy na własnym przykładzie, że można się umyć nie zużywając ogromnej ilości wody i zachęćmy najmłodszych do naśladowania nas. Przekonajmy, że znacznie mniej wody zużywamy podczas brania prysznica niż w kąpieli w wannie.

3. Ekologiczne mycie zębów – pokażmy dziecku, jak dużo wody marnuje się, gdy nie zakręcamy kranu na czas mycia zębów (można dla eksperymentu spróbować taką wodę zebrać np. do podstawionego naczynia), a następnie zaproponujmy płukanie buzi po umyciu zębów wodą z kubeczka zamiast pod strumieniem wody bieżącej.

4. Sprytne spłukiwanie toalety – jeśli w toalecie mamy spłuczkę z dwoma przyciskami, wskażmy dziecku różnicę między nimi i namówmy do wybierania bardziej oszczędnego trybu spłukiwania wody.

5. Zbiórka wody do podlewania roślin – odpowiedzialne korzystanie z wody możemy dziecku zaszczepić także podczas dbania o domowe rośliny. Zacznijmy wspólnie zbierać wodę po myciu owoców czy gotowaniu jajek i wykorzystywać ją do podlewania. Jeśli mamy do tego warunki, zaaranżujmy razem w ogródku zbiornik na deszczówkę i obserwujmy, ile wody zebrało się w nim po każdym deszczu.

Mądra edukacja dla lepszej przyszłości

Nauka oszczędzania wody rozpoczęta na wczesnym etapie przyniesie najlepsze efekty, jeśli prowadzona będzie w sposób atrakcyjny (dzieci chętnie uczą się przez zabawę) oraz praktyczny. Edukacja proekologiczna, także w zakresie oszczędzania wody, jest od jakiegoś czasu stałym elementem szkolnych i przedszkolnych programów nauczania. W wielu szkołach, a także już w połowie polskich przedszkoli, najmłodsi uczą się odpowiedzialności za naturę w ramach programu edukacyjnego „Kubusiowi Przyjaciele Natury”. Każda placówka edukacyjna uczestnicząca w programie otrzymuje pakiet bezpłatnych materiałów merytorycznych, opracowanych przez metodyka, psychologa, dietetyka i specjalistę ds. ekologii. Są wśród nich scenariusze lekcji i pomoce naukowe, wspierające nauczycieli w prowadzeniu zajęć poświęconych naturze, czystemu powietrzu, segregowaniu śmieci, oszczędzaniu wody i energii, diecie bogatej w owoce i warzywa oraz aktywności fizycznej. Program „Kubusiowi Przyjaciele Natury” wystartował w roku szkolnym 2019/2020 już po raz 12. Objął swoim zasięgiem milion dzieci z przedszkoli i szkół podstawowych (kl.1-3), a od początku istnienia pomógł zdobyć wiedzę o odpowiedzialnym traktowaniu przyrody łącznie już 5 milionom uczestników.